Podbeskidzie. Krzysztof Brede nie gryzie się w język po bolesnej porażce. "Dostaliśmy klapsa w goły tyłek"

Krzysztof Brede nie gryzie się w język po bolesnej porażce. "Dostaliśmy klapsa w goły tyłek"
Krzysztof Dzierzawa / Pressfocus
Lechia Gdańsk rozbiła Podbeskidzie Bielsko-Biała 4:0 w meczu 5. kolejki PKO Ekstraklasy. Po zakończeniu spotkania Krzysztof Brede w mocnych słowach ocenił postawę swoich podopiecznych.
Piłkarze Podbeskidzia zawiedli na całej linii. W meczu z Lechią Gdańsk nie mieli nic do powiedzenia. To ekipa z Trójmiasta rządziła na boisku i bez najmniejszych problemów sięgnęła po trzy punkty. Trener Krzysztof Brede przyznał, że jego podopieczni "dostali klapsa w goły tyłek".
Dalsza część tekstu pod wideo
- Musimy zrobić dogłębną analizę, analizę zacząć od siebie. Gdzieś musieliśmy popełnić duże błędy - ocenił.
- Gratuluję Lechii, była zdecydowanie lepsza, przewyższała jakością, biła świetnie stałe fragmenty. Nie chcieliśmy dać jej rozgrywać. Wydawało się, że do pewnego momentu to funkcjonuje. Wyprowadziliśmy do tego dwie-trzy składne kontry. No ale Lechia z każdą minutą się napędzała, robiła przewagę w bocznym sektorze. Uczulaliśmy na to zawodników - oznajmił.
- Niestety, my się znowu przyglądamy, a on znowu zdobywa bramkę i jest 3:0. W szatni porozmawialiśmy po męsku, że trzeba pokazać góralski charakter - jak zbóje. Nie odwróciliśmy tego. Nie byliśmy w stanie zagrozić zwłaszcza w drugiej połowie. Dostaliśmy klapsa w goły tyłek - zakończył.
Redakcja meczyki.pl
Daniel Makarewicz27 Sep 2020 · 09:41
Źródło: Podbeskidzie

Przeczytaj również