"Pinochius". Gwiazda Realu Madryt zaatakowana przez dziennikarzy. Zarzucają mu kłamstwo w głośnej aferze
Hiszpańska gazeta zaatakowała Viniciusa Juniora. Dziennikarze zarzucają Brazylijczykowi kłamstwo w rasistowskiej aferze.
21 maja Real Madryt zmierzył się z Valencią na stadionie Mestalla. Mecz był rozgrywany w ramach 35. kolejki La Ligi. "Królewscy" przegrali tamto spotkanie 0:1.
W trakcie rywalizacji miało dojść do szokującej sytuacji. Kibice Valencii rzekomo wykrzykiwali rasistowskie obelgi pod adresem Viniciusa Juniora. Brazylijczyk skierował wspomnianą sprawę do sądu.
W wyniku wyroku Valencia była zobligowana do zapłacenia kary o wysokości 40 tysięcy funtów. Dodatkowo trybuny na stadionie Mestalla miały zostać zamknięte na pięć kolejnych spotkań.
Valencia nie zgodziła się z oskarżeniami piłkarza. Klub odwołał się od wyroku, w wyniku czego zmniejszono zakaz stadionowy z pięciu do trzech meczów.
- Klub jest w pełni świadomy powagi sprawy. Nie ma miejsca na rasizm w piłce nożnej ani w społeczeństwie, ale nie można go zwalczać bezpodstawnymi kłamstwami. Kibice Valencii nie mogą być klasyfikowani jako rasiści, a Valencia CF żąda, aby Vinicius Junior publicznie sprostował swoje oświadczenie - napisano w oficjalnej wiadomości Valencii.
Tuż po zapadnięciu wyroku gazeta z Walencji, "Super Deporte", zdecydowała się na odważne posunięcie. Na okładce jednego z wydań umieszczono zdjęcie Viniciusa Juniora z nosem "Pinokia", które opatrzono podpisem "Pinochius".
Dziennikarze "Super Deporte" stwierdzili, że Brazylijczyk "doprowadził swoje kłamstwa do granic możliwości". Uznano również, że piłkarz Realu Madryt podczas postępowania sądowego dopuścił się krzywoprzysięstwa.