Piłkarze Realu wskazali dwie zasadnicze różnice między Zidane'em a Lopeteguim

Piłkarze Realu wskazali  dwie zasadnicze różnice między Zidane'em a Lopeteguim
Marco Iacobucci EPP/Shutterstock
Każdy trener ma swoje metody, ale o tym, czy są one dobre, czy złe, mówią wyniki po zakończeniu sezonu. W ośrodku Realu Madryt już po tygodniu treningów piłkarze z pierwszego składu zauważyli podstawowe różnice między Zinedine'em Zidane'em a Julenem Lopeteguim - informuje "Marca".
Z szatni "Królewskich" dochodzą głosy, że poprzedniego i nowego menedżera Realu różnią dwie zasadnicze kwestie. To przygotowanie fizyczne oraz komunikacja z zawodnikami.
Dalsza część tekstu pod wideo
Nie ma śladu po przebieżkach, którymi Zidane witał zawodników po przerwie letniej. Choć w Madrycie przetrwał Pintus, czyli trener przygotowania fizycznego, dotychczasowe metody zostały porzucone. Nie ma mowy już o bieganiu po schodach trybun aż pod sam dach Estadio Santiago Bernabeu. Teraz zajęcia koncentrują się wokół ćwiczeń z piłką, choć oczywiście pozostała rozgrzewka, praca na siłowni czy rozciąganie.
Jednocześnie piłkarze podkreślają, że Lopetegui zdecydowanie więcej z nimi rozmawia. Co warte uwagi, w Madrycie przebywają teraz (poza Bale'em i Benzemą) przeważnie zawodnicy, którzy nie odgrywali większej roli w poprzednim sezonie. Przede wszystkim chodzi o Ceballosa, Theo, Mayorala, Vallejo i Llorente, którzy spotkali trenera rozmawiającego z nim o wielu sprawach i bardziej ich doceniającego. To dla nich ważna zmiana, ponieważ w poprzednim sezonie czuli, że nie są zbyt istotni. Przykładem jest Ceballos, który zyskał teraz dodatkową motywację do treningów.

Przeczytaj również