Piłkarz Realu Madryt wyjawił, kiedy był na boisku przestraszony. “Widziałem, że gra wymyka nam się z rąk”

Dani Carvajal przyznał, że tylko raz w swojej karierze naprawdę bał się na boisku. Takim momentem był finał Ligi Mistrzów z 2014 roku.
Przypomnijmy, że “Królewscy” rywalizowali wówczas o najcenniejsze europejskie trofeum z Atletico Madryt. Przez długi czas to “Los Colchoneros” prowadzili 1:0.
- Widziałem, że gra wymyka nam się z rąk, a czas mijał. Pomyślałem wtedy, że nasi rywale wygrają Ligę Mistrzów. Myślę, że to jedyny raz, gdy się bałem lub trochę obawiałem na boisku - wspomina tamten moment Carvajal.
W ostatnich sekundach doliczonego czasu gry gola strzelił jednak Sergio Ramos, doprowadzając do dogrywki, w której lepsi byli już piłkarze Realu.
Defensor klubu z Santiago Bernabeu przyznał też, że nie każdy jest w stanie poradzić sobie z grą dla tak wielkiego klubu.
- Nie wszyscy są przygotowani na przetrwanie takiej presji. Zagrasz dwa słabsze mecze i zadają Ci pytania, dajesz złe podanie i słyszysz szmer fanów - tłumaczy piłkarz “Królewskich”.
Dani Carvajal występuje w Realu od 2002 roku. Od tamtego czasu tylko na jeden sezon przeniósł się do Bayeru Leverkusen, by jednak szybko powrócić na Santiago Bernabeu.