Piłkarz FC Barcelony wbił szpilkę Ronaldowi Koemanowi. "Dobra atmosfera nie istniała. Zespół przestał ufać"

Piłkarz FC Barcelony wbił szpilkę Ronaldowi Koemanowi. "Dobra atmosfera nie istniała. Zespół przestał ufać"
Chrostophe Saidi / SIPA / Pressfocus
Oscar Mingueza w rozmowie z "TV3" przyznał, że w ostatnim czasie atmosfera w szatni FC Barcelony nie była najlepsza. - Potrzebowaliśmy zmiany. Dobra atmosfera nie istniała, a gracze byli niezadowoleni - oznajmił.
"Duma Katalonii" próbuje wyjść z poważnego kryzysu, w którym znajduje się od dłuższego czasu. Z tego powodu zdecydowano się na zmianę trenera. Zwolnionego Ronalda Koemana zastąpił Xavi.
Dalsza część tekstu pod wideo
Oscar Mingueza nie ukrywa, że ostatnie tygodnie rządów Holendra nie należały do przyjemnych. W rozmowie z "TV3" opowiedział o tym, jak wyglądała sytuacja w drużynie.
- Potrzebowaliśmy zmiany. Dobra atmosfera nie istniała, a gracze byli niezadowoleni. W takich sytuacjach potrzeba zmiany otoczenia. Xavi wprowadził trochę dyscypliny i porządku. Dziwne było to, że do tej pory nie było takich zasad - oznajmił.
- Zespół przestał ufać temu pomysłowi. Każdy próbował rozwiązywać problemy na swój sposób. Nie działaliśmy ani na poziomie indywidualnym, ani zespołowym - dodał.
Mingueza jest przekonany, że FC Barcelona pod wodzą Xaviego szybko stanie na nogi. Jego zdaniem efekty będą widoczne już podczas najbliższego meczu.
- Jestem pewien, że teraz sytuacja zmieni się na lepsze. Myślę, że nie trzeba będzie na to czekać kilka miesięcy. Już od tego weekendu zobaczyć można będzie nowe oblicze drużyny - zakończył.
Redakcja meczyki.pl
Daniel Makarewicz19 Nov 2021 · 08:16
Źródło: TV3/goal.pl

Przeczytaj również