Piątek i Lewandowski nie mogą grać razem. "Mogliby się dublować w ataku"

Zdaniem byłego reprezentanta Polski, Kamila Kosowskiego, Krzysztof Piątek i Robert Lewandowski nie mogą grać razem w ataku polskiej drużyny.
Krzysztof Piątek robi furorę na włoskich boiskach strzelając gola za golem. Dopiero początek sezonu, a uzbierał ich dziewięć w Serie A oraz cztery w Pucharze Włoch. Otrzymał już powołanie na wrześniowe mecze biało-czerwonych i pojawił się na boisku od pierwszej minuty w meczu towarzyskim z Irlandią. Teraz - w meczach z Portugalią oraz Włochami w Lidze Narodów - wielu chciałoby go zobaczyć w jednym składzie obok Roberta Lewandowskiego. Kamil Kosowski nie uważa jednak, by było to dobre rozwiązanie.
- Krzysiek, podobnie jak Robert, występuje w klubie sam w ataku. To piłkarze o bardzo podobnej charakterystyce. Lubią grać tyłem do bramki, zagrywać piłkę w boczne sektory boiska i wbiegać w pole karne. Krzysiek starał się naśladować Lewego, co widać było, gdy grał jeszcze w ekstraklasie. Wspólnie w ataku mogliby się dublować. Powinien grać albo jeden, albo drugi - stwierdził na łamach WP Sportowe Fakty.