Piast Gliwice. Gerard Badia wrócił na boisko. "Nie podobała mi się moja gra"

Gerard Badia wrócił do gry. Z występu przeciwko Górnikowi Zabrze nie jest jednak zadowolony.
Piast wygrał pierwszy mecz w tym sezonie - w Zabrzu zwyciężył 2:1. Dzięki temu przynajmniej na chwilę odbił się od dna tabeli.
- Bardzo potrzebowaliśmy tej wygranej, a zwycięstwo w derbach jest dodatkowo cenne. Wydaje mi się, że to nie był najlepszy nasz mecz jaki rozgrywaliśmy, ale cieszą zdobyte punkty - przyznał Badia.
Dla Hiszpana był to powrót do gry po półtoramiesięcznej przerwie. Ostatni raz na boisku pojawił się w spotkaniu z Lechem na początku października.
- Bardzo chciałem zagrać w tym meczu. Przyznam, że w pierwszej połowie czułem się dobrze, w drugiej brakowało już sił. Mimo, że dobrze czułem się z piłką, to nie podobała mi się moja gra. Pomagałem drużynie, jak tylko byłem w stanie i jestem zadowolony z wyniku. Bardzo mocno pracowaliśmy, żeby w końcu wygrać ten pierwszy mecz. Wszystkie spotkania, które dotychczas rozegraliśmy pokazywały, że potrafimy grać, ale mieliśmy za mało punktów - powiedział Badia.