"Pewnym klubom się nie odmawia". Urban szczerze o przyszłości

"Pewnym klubom się nie odmawia". Urban szczerze o przyszłości
Marcin Bulanda / pressfocus
Wiele wskazuje na to, że Jan Urban w przyszłym sezonie nie będzie już trenerem Górnika Zabrze. Szkoleniowiec odniósł się do przyszłości w rozmowie z TVP Sport.
Obecna umowa 63-latka wygasa w czerwcu tego roku. Do tej pory Urban wciąż nie doszedł do porozumienia z władzami Górnika, ale negocjacje w tej sprawie wciąż trwają.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Rozmawiałem w tej kwestii nawet w czwartek, w kolejnym tygodniu czeka nas kolejne spotkanie. Spokojnie podchodzę do sytuacji. Pewne kwestie podobają mi się bardziej, inne mniej. Sytuacja jest klarowna, w czerwcu kończy mi się umowa z klubem. Jan Urban może rozmawiać z kim chce, a Górnik również może szukać kandydatów na jego miejsce. Wszystko się może zdarzyć, każdy scenariusz jest możliwy - podkreślił Urban.
- Chciałbym jednak powalczyć o więcej niż teraz. Nasi kibice śpiewają czasem: "Zagraj, zagraj jak za dawnych lat". No więc ja te dawne lata pamiętam. W tych najlepszych, czyli Staszka Oślizły, Włodka Lubańskiego i innych, nie grałem, ale niedługo po nich już byłem na boisku. I to też były piękne, niezapomniane chwile dla klubu. Chciałbym powrotu Górnika do lat świetności, ale aby to się spełniło, potrzebne są odpowiednie środki, by zbudować silny zespół - powiedział.
W rozmowie z TVP Sport szkoleniowiec odniósł się do ewentualnej pracy w Legii Warszawa i reprezentacji Polski. Zapewnia, że na razie nie rozmawiał z żadnym z przedstawicieli stołecznego klubu.
- Pewnym klubom się nie odmawia, ale z nikim z Legii ostatnio nie rozmawiałem. Życie nauczyło mnie, że w futbolu może zdarzyć się wszystko. Na przykład jutro zadzwoni nowy dyrektor sportowy Michał Żewłakow i powie: "Janek, robimy dublet jak ostatnio, kiedy jeszcze grałem w twojej drużynie?". Powtórzę: pewnym klubom się nie odmawia, ale w tym momencie nie zaprzątam sobie tym głowy. O wszystkim naprawdę dowiaduję się z mediów. Jestem skoncentrowany wyłącznie na pracy w Górniku - zapewnił.
- Już raz byłem kandydatem na selekcjonera i nawet rozmawiałem z prezesem Cezarym Kuleszą. Innym razem nie rozmawiałem, ale według dziennikarzy też byłem kandydatem. Mnie to tylko cieszy, ponieważ znaczy, że jestem uważany za niezłego trenera, a moją pracę się docenia. Jednak to niczego nie zmienia, dalej spokojnie pracuję na swoją markę - zakończył.
Redakcja meczyki.pl
Maciej PietrasikWczoraj · 07:39
Źródło: TVP Sport

Przeczytaj również