Pep Guardiola publicznie zwrócił uwagę piłkarzowi Manchesteru City. "Nie zgadzam się z tym, co mówi"
Już jutro Manchester City zmierzy się z Borussią Monchengladbach w rewanżowym spotkaniu w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Na konferencji prasowej przed tym meczem pojawił się Pep Guardiola. Szkoleniowiec odniósł się do wypowiedzi Ołeksandra Zinczenki.
Ten sezon może być niezwykle udany dla Manchesteru City. Ekipa "The Citizens" pewnie zmierza po mistrzowski tytuł w Premier League. Ma także zapewnione miejsce w finale Pucharu Ligi Angielskiej. Do tego podopieczni Pepa Guardiola ciągle są w grze w rozgrywkach Ligi Mistrzów i Pucharu Anglii.
Niewykluczone, że obecną kampanię Manchester City zakończy z poczwórną koroną. Taki scenariusz nakreślił w jednym z niedawnych wywiadów Ołeksandr Zinczenko.
- Dlaczego nie? Bayern pokazał, że to jest do zrobienia. Mamy nieprawdopodobny skład. Wszystko jest możliwe. Chcemy tytułów. W szatni widzę wygłodniałe oczy, wszyscy są spragnieni tytułów - przyznał ukraiński defensor.
Z dużym dystansem do tych słów odniósł się Pep Guardiola. Hiszpan preferuje zupełnie inne podejście. Woli skupiać się na najbliższym meczu.
- Jestem starszy od Zinczenki, mam więcej doświadczenia i nie zgadzam się z tym, co mówi. On musi myśleć tylko o kolejnym meczu. To jedyna droga - wypalił szkoleniowiec.
- Poczwórna korona to coś, co jeszcze nie zdarzyło się na Wyspach. I myślę, że nigdy się nie zdarzy. Taka jest rzeczywistość - zakończył Guardiola.