Patrice Evra bez litości dla Arsenalu Londyn. "Ta drużyna wciąż jest dziećmi. Takie są fakty"

Patrice Evra po wpadce Arsenalu Londyn z Sheffield United (0:1) wbił szpilkę piłkarzom klubu.
"Kanonierzy" w przypadku zwycięstwa awansować mogli na trzecie miejsce w ligowej tabeli. Wypadli jednak bardzo słabo i pogodzić musieli się z drugą w sezonie porażką.
- Sheffield zasłużyło na zwycięstwo, ale wynik tego meczu wcale mnie nie dziwi - mówił Evra, cytowany przez "Sky Sports".
- Dekadę temu nazywałem Arsenal "dziećmi" i ta drużyna wciąż nimi jest. Takie są fakty - wypalił.
- Takie po prostu mam odczucia. Wyglądają dobrze, ale nie jak zwycięzcy. Po prostu - grają ładną piłkę - wyjaśniał.
Dodał przy tym, że nie tylko on ma podobne odczucia.
- Kiedy do Manchesteru United dołączył Robin Van Persie, powiedziałem mu: "Witaj w drużynie mężczyzn". Na początku się obruszył, ale potem przyznał mi rację - zdradził.
Arsenal zajmuje aktualnie w tabeli Premier League piąte miejsce.