Ostre słowa Bońka. "Dzicz szaleje i wygrywa kolejny pojedynek. Kiedyś chuligani mieli twarz, a nie kominiarki"

Ostre słowa Bońka. "Dzicz szaleje i wygrywa kolejny pojedynek. Kiedyś chuligani mieli twarz, a nie kominiarki"
Marcin Kadziolka/Shutterstock
Zbigniew Boniek bardzo krytycznie odniósł się do decyzji władz Ekstraklasy. Zgodnie z jej postanowieniami piłkarze Legii nie będą mogli świętować w Poznaniu ewentualnego zdobycia tytułu mistrzów Polski.
Przypomnijmy - na kolejkę przed końcem sezonu w tabeli Ekstraklasy prowadzi Legia i ma dużą szansę na zdobycie mistrzostwa kraju. Ostatni mecz legioniści rozegrają w Poznaniu z tamtejszym Lechem. W związku z tym powstał problem, w jaki sposób rozwiązać kwestię ewentualnego świętowania piłkarzy Legii - odebrania przez nich trofeum i medali.
Dalsza część tekstu pod wideo
Na to, by miało to miejsce w Poznaniu, nie chcieli wyrazić zgody przedstawiciele Lecha, którzy uzasadniali to kwestią bezpieczeństwa. Rozdrażnieni kibice Lecha mogliby bardzo negatywnie zareagować na widok tryumfujących na ich stadionie legionistów. Legia zaproponowała nawet, by ten mecz rozegrać w Warszawie, ale ostatecznie władze Ekstraklasy zdecydowały, że ewentualna ceremonia odbędzie się w Warszawie po powrocie legionistów z wyjazdu do Poznania.
Tę decyzję publicznie skrytykował PZPN. Dzisiaj ostro skomentował ją także Zbigniew Boniek. - A czy naprawdę tak trudno po końcowym gwizdku podziękować przeciwnikom za walkę, wręczyć medale? Dzicz szaleje i wygrywa kolejny pojedynek - napisał na Twitterze prezes PZPN.
- Ja z innej epoki... Grałem w Zawiszy, a kibicowałem żużlowcom i hokeistom Polonii Bydgoszcz. Byłem Widzewiakiem, ale nie opuściłem jednego meczu hokeistów ŁKS... Chuligani mieli twarz, a nie kominiarki... Dane "słowo honoru" znaczyło więcej niż kontrakt - dodał.

Przeczytaj również