"On jest największym wygranym". Były kadrowicz chwali reprezentanta Polski po meczu z Albanią

Bartosz Salamon pokazał się z bardzo dobrej strony w poniedziałkowym meczu reprezentacji Polski z Albanią. W "Kanale Sportowym" komplementów zawodnikowi Lecha Poznań nie szczędził były kadrowicz, Marcin Żewłakow.
Zawodnik Lecha Poznań początkowo nie znalazł się nawet na liście powołanych przez Fernando Santosa. Na zgrupowanie przyjechał w ostatniej chwili, ze względu na kontuzję Kamila Piątkowskiego.
Zrobił jednak na selekcjonerze na tyle dobre wrażenie, że ten postanowił dać Salamonowi szansę gry od pierwszej minuty w spotkaniu z Albanią. Obrońca spisał się bardzo dobrze i był jedną z jaśniejszych postaci kadry.
Komplementów stoperowi "Kolejorza" nie szczędził Marcin Żewłakow. Były reprezentant Polski na antenie "Kanału Sportowego" bardzo pozytywnie ocenił występ obrońcy, który do kadry wrócił po rocznej przerwie.
- Największym wygranym jest Bartosz Salamon. Nie wiem, czy można to stwierdzić na bazie meczu z Albanią, ale wydaje mi się że tak. Nie widziałem jakiejś większej przerwy, jeśli chodzi o jego grę w reprezentacji - ocenił Żewłakow.
- Najpewniejszy zawodnik w linii obrony, w dodatku nie bał się wziąć na siebie roli dyrygenta, który krzyknie, podpowie, wymaga. Czułem od niego osobowość - podkreślił.
- Dawał mi odwagę, albo takie poczucie, że ten wynik 1:0 zostanie dowieziony do końca spotkania. Tak było w dużej mierze właśnie dzięki Bartkowi Salamonowi i Wojtkowi Szczęsnemu - zakończył.