Olbrzymia kontrowersja w Premier League. "Brak karnego dla Chelsea to zwykłe złodziejstwo"

Wielka kontrowersja w meczu Chelsea z Leicester City. Choć Youri Tielemans wyraźnie kopnął Timo Wernera, to "The Blues" nie otrzymali rzutu karnego.
Do zdarzenia doszło w 19. minucie gry. Werner był odwrócony tyłem do bramki, a Tielemans usiłował wybić piłkę. Kopnął jednak w lewą nogę Niemca. Kontakt był bardzo wyraźny.
Wydawało się, że sędzia Mike Dean widział całą sytuację jak na dłoni. Angielski arbiter nie sięgnął jednak po gwizdek. Nie było też interwencji VAR.
- Brak karnego dla Chelsea to zwykłe złodziejstwo - ocenił Jarosław Koliński z "Przeglądu Sportowego".
Na szczęście kontrowersyjna sytuacja nie miała wpływu na końcowe rozstrzygnięcie meczu. Chelsea wygrała go 2:1. Relację z meczu znajdziecie TUTAJ.