Ojrzyński: Do finału dotarł mój poprzednik, ja jestem szczęściarzem

Trener Arki Gdynia Leszek Ojrzyński nie krył radości i satysfakcji po zwycięstwie nad Lechem Poznań po dogrywce 2:1 w finale Pucharu Polski, rozegranym na Stadionie Narodowym w Warszawie.
- Chciałbym podziękować mojemu poprzednikowi za to, że doszedł do tego finału. Ja, jako szczęściarz, mogłem trafić na ten stadion i zaprezentować Arkę Gdynia
- To właśnie był jeden z naszych celów, drugim jest utrzymanie w LOTTO Ekstraklasie. Do nikogo nie można mieć zastrzeżeń, bo wszyscy walczyli o to zwycięstwo -
- O europejskich pucharach nie myślę, bo wracamy teraz do szarej, ligowej rzeczywistości -