Odważne słowa reprezentanta Polski do lat 17 przed MŚ. Zaczął mówić o medalach
Reprezentacja Polski do lat 17 wkrótce rozpocznie grę na mistrzostwach świata. W kadrze da się wyczuć entuzjazm.
O biało-czerwonych w ostatnich dniach było głośno z powodów pozasportowych. Z kadry zostali wyrzuceni Oskar Tomczyk, Filip Wolski, Jan Łabędzki i Filip Rózga, którzy podczas zgrupowania zostali przyłapani na spożywaniu alkoholu.
Wątpliwe, by FIFA zgodziła się na zastąpienie wymienionej czwórki przez innych piłkarzy. Choć poważnie ogranicza to pole manewru selekcjonerowi Marcinowi Włodarskiemu, to nastroje w drużynie są bojowe.
- Mamy bardzo trudną grupę. Mistrza Afryki, mistrza Azji i topowy zespół z Ameryki Południowej. To nie będą łatwe spotkania. Ale patrząc na naszą formę, wydaje mi się, że możemy z niej wyjść. To jest nasz główny cel. Być może nawet włączymy się do walki o medale. Chcemy solidnie zaprezentować się i pokazywać dobry futbol - deklaruje Jakub Krzyżanowski w rozmowie z "Faktem".
Piłkarz Wisły zwraca uwagę, że reprezentacja zrobiła postępy w grze defensywnej. To pozwala mu wierzyć w sukces podczas turnieju w Indonezji.
- Czuję, że jesteśmy w stanie coś ugrać. Chodzi nie tylko o wyjście z grupy, ale też zajście gdzieś wyżej w drabince turniejowej - podsumował Krzyżanowski.
Reprezentacja Polski swój pierwszy mecz na mistrzostwach świata rozegra w sobotę. Jej rywalem będzie drużyna Japonii.