"Od początku braliśmy odpowiedzialność na siebie". PZPN reaguje na doniesienia ws. Stasiaka. Znów zaskoczyli

"Od początku braliśmy odpowiedzialność na siebie". PZPN reaguje na doniesienia ws. Stasiaka. Znów zaskoczyli
Grand Warszawski / Shutterstock.com
Wątek związany z aferą dotyczącą Mirosława Stasiaka zdaje się nie mieć końca. Głos w sprawie zabrał teraz Łukasz Wachowski, który stwierdził, że PZPN wcale nie chciał zrzucać winy na sponsorów.
Obecność Mirosława Stasiaka na meczu reprezentacji Polski w Kiszyniowie wywołała niemałe zamieszanie. Doszło do serii dziwacznych oświadczeń, wzajemnie wykluczających się relacji oraz kłamstw ze strony działaczy.
Dalsza część tekstu pod wideo
W środę dziennikarz Szymon Jadczak ustalił, że zarówno Łukasz Wachowski, jak i Cezary Kulesza wiedzieli o zaproszeniu dla biznesmena skazanego za korupcję. "Sport.pl" poinformowało zaś, że początkowo PZPN chciał przeprosić za zaistniałą sytuację, ale do tego nie doszło.
Dlaczego? Światło na te wydarzenia skierował wspomniany Sekretarz Generalny. Jego zdaniem od początku afery PZPN brał winę na siebie.
- Związek od początku odpowiedzialność za tę sytuację brał na siebie. Zgodzę się z opinią, że oświadczenie było nieprecyzyjne i wywołało niepotrzebne zamieszanie. Nie chcę mówić, kto i jakie pomysły proponował, bo to nasze wewnętrzne sprawy. Wszystkim w PZPN zależało, by w pełni chronić interes sponsorów i partnerów PZPN. Wyciągnęliśmy wnioski i z tej sytuacji wyjdziemy silniejsi - przekonywał dla "WP Sportowych Faktów".
- Nie chcieliśmy, by na końcu którykolwiek ze sponsorów był kojarzony z tą sprawą - dodał.
Przypomnijmy, że w pierwszym oświadczeniu PZPN wyraźnie stwierdzał, że zaproszenie Stasiaka to oddolna inicjatywa jednego ze sponsorów. Ostatecznie do winy przyznała się firma Inszury.pl, ale pozostałe podmioty - dotknięcie słowami związku - zamieściły szereg krytycznych komentarzy.
- Tamta sytuacja nie powinna była się wydarzyć. Zapewniam, że w przyszłości się nie powtórzy. Z tego miejsca jeszcze raz przepraszam wszystkich kibiców - podsumował Wachowski.
Redakcja meczyki.pl
Hubert Kowalczyk26 Jul 2023 · 17:37
Źródło: WP Sportowe Fakty

Przeczytaj również