Obrońca Korony: Ostatnie tygodnie były bardzo intensywne

Obrońca Korony: Ostatnie tygodnie były bardzo intensywne
Marcin Kadziolka/Shutterstock
- Wydaje mi się, że jesteśmy faworytami. Zespoły, które tu przyjeżdżają, wiedzą, że nie będą miały łatwego życia - wyznał Bartosz Rymaniak dla oficjalnego serwisu Korony Kielce.
Podopieczni Gino Lettieriego w najbliższą sobotę zmierzą się z Arką Gdynia. Obie drużyny spotkają się ze sobą również na wiosnę w półfinałach Pucharu Polski.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Wiemy, że jeśli robimy to, co trenujemy oraz sobie zakładamy przed starciem i do tego każdy gra na maksa, to wtedy jest zwycięstwo. Nastroje są bardzo pozytywne, bo wyniki napawają optymizmem przed następnymi spotkaniami. Najważniejsze, że punktujemy i pokazujemy się z dobrej strony - kontynuował obrońca zespołu z Kielc.
- Wszyscy chcą wygrywać w każdym meczu. Mam nadzieję, że tak też będzie w sobotę. Ostatnie tygodnie były bardzo intensywne. Graliśmy co trzy dni mecz. Teraz po Cracovii mieliśmy cztery dni przerwy, czyli organizm trochę pozytywnie zwariuje, bo dostał tego czasu na odpoczynek trochę więcej. Wydaje mi się, że w sobotę powinniśmy wyglądać dużo lepiej pod względem fizycznym. Będziemy bardziej świeżsi - zapewnia Rymaniak.
- Z meczu na mecz się rozkręcamy. Nasze tworzenie sytuacji wygląda coraz lepiej. Na początku stawialiśmy na inne elementy, żeby zdobywać punkty. Jak teraz coś już funkcjonuje, to dokładamy kolejne elementy, które przyciągają ludzi na stadion. Gramy efektownie i efektywnie - podsumował kapitan Korony.

Przeczytaj również