Nowy zawodnik Wisły Kraków: Glik poradził mi, żebym się nie zastanawiał i od razu podpisał umowę
- Na wstępie chciałbym wszystkim podziękować za zaufanie jakie otrzymałem w klubie. Jestem zadowolony, że tu trafiłem i mam wielką ochotę, by dołączyć do reszty drużyny - powiedział po podpisaniu kontraktu Vullnet Basha.
27-latek przyznał, że oferta gry w Krakowie była dla niego niespodzianką, ale o rozterkach nie było mowy. - Byłem bardzo zaskoczony. Nie spodziewałem się takiej propozycji. Na wstępie wiedziałem, że Wisła jest wielkim klubem i ma oddanych kibiców. Nie zastanawiałem się zbyt długo, nie analizowałem poziomu sportowego. Po prostu gra w takim zespole to wielka przyjemność.
Okazuje się, że w tym transferze udział miał nie byle kto, bo Kamil Glik! - Osobiście nie miałem kontaktu z Kamilem Glikiem, ale mój brat z nim rozmawiał - obaj grali w jednej drużynie. On poradził mi, żebym się nie zastanawiał i od razu podpisał umowę. Znam także kilku hiszpańskich zawodników Wisły - choćby Frana Véleza, Julián Cuestę, czy Ivána Gonzáleza - wyliczał Albańczyk.
Piłkarz podkreślił, że potrzebuje jeszcze kilku jednostek treningowych, by zgrać się z resztą kolegów i dojść do optymalnej formy fizycznej. - Na pewno nie jestem jeszcze przygotowany już na następny mecz, ponieważ ostatnio trenowałem tylko indywidualnie. Znam jednak system, rozmawiałem także z trenerem. Na podstawie wtorkowego spotkania mogę stwierdzić, że w ekipie jest wielu dobrych graczy. Widać, iż lubią grać piłką i to na pewno jest atut zespołu - opowiadał nowy nabytek Białej Gwiazdy.
Okazuje się, że w tym transferze udział miał nie byle kto, bo Kamil Glik! - Osobiście nie miałem kontaktu z Kamilem Glikiem, ale mój brat z nim rozmawiał - obaj grali w jednej drużynie. On poradził mi, żebym się nie zastanawiał i od razu podpisał umowę. Znam także kilku hiszpańskich zawodników Wisły - choćby Frana Véleza, Julián Cuestę, czy Ivána Gonzáleza - wyliczał Albańczyk.
Piłkarz podkreślił, że potrzebuje jeszcze kilku jednostek treningowych, by zgrać się z resztą kolegów i dojść do optymalnej formy fizycznej. - Na pewno nie jestem jeszcze przygotowany już na następny mecz, ponieważ ostatnio trenowałem tylko indywidualnie. Znam jednak system, rozmawiałem także z trenerem. Na podstawie wtorkowego spotkania mogę stwierdzić, że w ekipie jest wielu dobrych graczy. Widać, iż lubią grać piłką i to na pewno jest atut zespołu - opowiadał nowy nabytek Białej Gwiazdy.