Nowy trener Chelsea prosi o wybaczenie. Zwrócił się do kibiców byłego klubu. "Mam nadzieję, że zrozumiecie"
Graham Potter zwrócił się do kibiców Brighton. Były szkoleniowiec "Mew" opublikował długi list, który napisał pod wpływem swojego przejścia do Chelsea.
Ostatnie dni w gabinetach Chelsea były bardzo intensywne. Londyński klub szybko pożegnał się z Thomasem Tuchelem, którego zastąpił Grahamem Potterem.
Anglik do tej pory pracował w Brighton, gdzie zbierał świetne recenzje. Odpowiadał za niemal cały projekt "Mew", które w tym sezonie Premier League spisują się lepiej niż Liverpool, Manchester United i... Chelsea.
W związku z tym odejście Pottera było dużym ciosem dla całej społeczności Brighton. Władze klubu nie były przygotowane na taką ewentualność - do tej pory nie ogłoszono, kto przejmie stery ekipy z The Amex.
Jednocześnie nowy szkoleniowiec Chelsea nie chce palić za sobą mostów. Potter opublikował długi list, w którym zwraca się do kibiców "Mew" i prosi o wybaczenie oraz zrozumienie.
- Żegnam się ze wspaniałym klubem, który zawsze będzie wiele znaczył dla mnie i mojej rodziny. Wiem, że ta zmiana może być dla niektórych trudna do zaakceptowania. Może nie będę w stanie przekonać was wszystkich do wybaczenia mi, ale przynajmniej chciałbym skorzystać z okazji i podziękować - napisał trener.
- Wszystkie dobre kluby potrzebują świetnych właścicieli i świetnych fanów. Brighton i Hove Albion ma jedno i drugie. Będę pielęgnować relacje, które tu zbudowałem - dodał.
- Do tych z Was, którzy zatrzymali się na pogawędkę, kiedy byłem w mieście lub poza nim: wszystkie te znajomości i opowieści wiele dla mnie znaczyły. Wasze osobiste historie o klubie, rodzicach i dziadkach, którzy byli fanami... to pomogło mi zrozumieć, co sprawia, że Albion jest wyjątkowy. Mam nadzieję, że zrozumiecie, że na tym etapie mojej kariery czułem, że muszę wykorzystać nową szansę - podsumował nowy trener Chelsea.