Nowe fakty w sprawie Rubialesa. Przegrał sprawę w sądzie, musi ponieść duże koszty

Ostatnie dni nie należą do najbardziej udanych dla Luisa Rubialesa. Hiszpański działacz przegrał w czerwcu sprawę w sądzie. W efekcie poniesie spore koszty.
Pod koniec sierpnia reprezentacja Hiszpanii w piłce nożnej kobiet sięgnęła po triumf na rozgrywanym w Australii i Nowej Zelandii mundialu. W finale pokonała ona Anglię 1:0. Bohaterką swojego zespołu została Olga Carmona Garcia.
Mecz o upragnione mistrzostwo z wysokości loży VIP oglądał Luis Rubiales. Zaraz po zakończeniu spotkania prezydent hiszpańskiej federacji pojawił się na murawie, by wziąć udział w ceremonii medalowej. Podczas wręczania nagród poniosły go jednak emocje.
46-latek dopuścił się skandalicznego czynu wobec jednej z zawodniczek. Do sieci udostępniony został materiał, na którym widać, jak działacz całuje w usta Jenifer Hermoso.
Zachowanie emerytowanego gracza nie umknęło uwadze FIFA. Międzynarodowa federacja piłkarska podjęła decyzję o zawieszeniu go na okres 90 dni.
Wiele wskazuje na to, że skandal sprzed dwóch tygodni nie jest ostatnim problemem Rubialesa. Jak przekazała "La Sexta", jakiś czas temu doszło do rozprawy z udziałem prezesa RFEF. Sprawa ta dotyczyła jego życia prywatnego, a dokładniej mówiąc, wypłaty alimentów dla trzech córek.
Z uwagi na wzrost wynagrodzenia Hiszpana zdecydowano się podnieść ponoszone przez niego koszty. Media nie ujawniają jednak konkretnych kwot. Mówi się, iż nie będą one przekraczać 1,5 tysiąca euro na jedno dziecko.