"Nie zdziwię się, jeśli Krychowiak i Grosicki w ogóle nie będą grać". Dziennikarze komentują powołania Santosa

"Nie zdziwię się, jeśli Krychowiak i Grosicki w ogóle nie będą grać". Dziennikarze komentują powołania Santosa
Paweł Andriachiewicz
Grzegorz Krychowiak i Kamil Grosicki zostali powołani przez Fernando Santosa na wrześniowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Decyzje selekcjonera wywołują spore emocje wśród dziennikarzy oraz ekspertów.
Portugalczyk na konferencji prasowej dał do zrozumienia, że tym razem nie brał pod uwagę jedynie kwestii sportowych (więcej TUTAJ). Liczył się też charakter, którego biało-czerwonym tak bardzo zabrakło w Kiszyniowie.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Z tej konferencji prasowej Santosa płynie bardzo jasny przekaz: w czerwcu zrozumiał, że w tej grupie brakuje charakteru. Zapewne stąd powołania dla Grosickiego i Krychowiaka. Nie zdziwię się, jeśli w ogóle nie będą grać, ale zostali powołani po to, by być liderami w szatni - ocenił nasz dziennikarz, Radosław Przybysz.
Wielu dziennikarzy dziwi się, że akurat "Grosik" znalazł się wśród piłkarzy powołanych na najbliższe mecze. Ostatnie tygodnie są bowiem dla skrzydłowego Pogoni Szczecin wyjątkowo słabe. Zabrakło za to powołania dla Pawła Wszołka.
Niektórzy zastanawiają się także, dlaczego wśród wybrańców Santosa nie znalazł się Kamil Grabara, który świetnie prezentuje się w barwach FC Kopenhagi. Zamiast tego Portugalczyk wolał postawić na Bartłomieja Drągowskiego.

Przeczytaj również