"Nie sądzę, żeby to było niemożliwe". Skorża w bojowym nastroju przed meczem z Manchesterem City
Maciej Skorża wprowadził Urawa Red Diamonds do półfinału Klubowych Mistrzostw Świata. Polski trener zdradził, co powiedział swoim zawodnikom po tym sukcesie.
Skorża rozpoczął pracę w Japonii na początku tego roku. Wiosną poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa w Azjatyckiej Lidze Mistrzów. Sukces w tych rozgrywkach dał Urawie przepustkę do Klubowych Mistrzostw Świata.
W ćwierćfinale drużyna Skorży wygrała 1:0 z meksykańskim Club Leon. W kolejnej rundzie zmierzy się z Manchesterem City. Choć faworyt tego starcia jest oczywisty, to Skorża ma jasne przesłanie do swoich piłkarzy.
- Powiedziałem im po meczu, że jesteśmy tylko dwa mecze od zostania mistrzami świata. Myślę, że musimy podtrzymać to marzenie. Nie sądzę, żeby to było niemożliwe - powiedział Skorża.
Dla polskiego szkoleniowca będzie to okazja do kolejnego starcia z Pepem Guardiolą. W 2008 roku jako trener Wisły Kraków zmierzył się z nim w eliminacjach Ligi Mistrzów. Jego drużyna przegrała na Camp Nou 0:4, ale w rewanżu wygrała 1:0.
Mecz między Urawą a Manchesterem City zostanie rozegrany we wtorek. Początek o 19:00 polskiego czasu.
Dla Skorży może to być ostatni mecz w roli japońskiego klubu. Polak zapowiedział odejście z Urawy po tym sezonie.