"Nie można zwolnić Tuchela i zatrudnić Pottera". Carragher przejechał się po właścicielu Chelsea

Jamie Carragher skomentował zmianę trenera w Chelsea. Jego zdaniem klub popełnił błąd zwalniając na początku sezonu Thomasa Tuchela.
Niemiec stracił pracę we wrześniu. Zastąpił go Graham Potter, ale praca na Stamford Bridge go przerosła. Anglik został zwolniony po niespełna siedmiu miesiącach pracy. Drużynę zostawił na jedenastym miejscu w tabeli.
Carragher uważa, że winni całego zamieszania są nowi właściciele klubu. Jego zdaniem nie powinni dokonywać zmiany na początku sezonu.
- Tuchel to jeden z najlepszych europejskich trenerów. Nie można go zwolnić i zatrudnić Pottera. Rozumiem, że były zakulisowe problemy, ale powinien był zostać - stwierdził Carragher.
- Nigdy nie uważałem, że Potter to dobry wybór, bo Chelsea obok Realu jest najbardziej bezwzględna w stosunku do trenerów. Todd Boehly przychodzi i mówi, że zrobi coś inaczej? To mnie nie obchodzi. Kibice przez ostatnie 20 lat wychowali się w kulturze zdobywania trofeów. Co dwa-trzy lata brali do klubu trenerów, którzy wygrywali Ligę Mistrzów. Wybór Pottera od początku był zły. Nie mówię, że nie może trenować wielkiego klubu. Chelsea jest jednak zbyt bezwzględna - dodał Anglik.
- W Liverpoolu mieliśmy Rafę Beniteza. Wygraliśmy Ligę Mistrzów, ale cały sezon był pełen wzlotów i upadków. Kibic mógł jednak myśleć, że facet, który zdobył dwa mistrzostwa Hiszpanii wie co robi. Potterowi tego brakowało. Zwolnienie go było właściwą decyzją. Najgorsze, co może zdarzyć się klubowi, to brak wiary w trenera - podsumował Carragher.
Tymczasowym trenerem Chelsea został Bruno Saltor. Za faworyta do przejęcia drużyny uchodzi Julian Nagelsmann.