"Nie możemy bać się Barcy, jesteśmy Realem Madryt!"

Po porażce z Sevillą Real traci trzy punkty do prowadzącej w lidze Barcelony. Pomocnik madryckiego klubu, James Rodriguez wierzy, że jego koledzy nie przestraszą się rywalizacji z Blaugraną.
James, który powraca do składu po kontuzji, nie chciał wypowiadać się na temat tego, kto zawiódł przeciwko Sevilli.
- Byłoby łatwo wskazywać palcem winnych porażki, ale gdy zespół wygrywa, robi to razem i tak samo razem też przegrywa - powiedział.
- Zobaczymy, co się teraz wydarzy, ale na pewno będziemy gotowi na kolejne spotkanie - dodał.
Tym spotkaniem, już po przerwie reprezentacyjnej, będzie El Clasico. Ale piłkarza Królewskich to nie przeraża:
- Barcelona jest w formie, ale nie mamy żadnych powodów, by się bać - jesteśmy Realem Madryt.
- W meczu z Sevillą czułem się dobrze, choć nie grałem przez 60 dni. Chcę uczestniczyć w grze drużyny i jej pomagać - zakończył.