Neville podsumował Manchester United. Zdobył się na gorzką refleksję. "Nie sądziłem tak nawet przez chwilę"
Manchester United słabo rozpoczął nowy sezon Premier League. O sytuacji swojego klubu gorzko mówi Gary Neville.
"Czerwone Diabły" po pięciu meczach mają na koncie zaledwie sześć punktów. Zajmują trzynaste miejsce w tabeli Premier League.
W weekend drużyna prowadzona przez Erika ten Haga została rozmontowana przez Brighton. Skłoniło to Neville'a do dość smutnych refleksji.
- Manchester United załatwił swoje sprawy na początku okna transferowego. To dobrze, ale obawiałem się, że pozyskani piłkarze nie poprawią sytuacji drużyny z poprzedniego sezonu. Nawet przez chwilę nie sądziłem, że będzie w stanie rzucić wyzwanie Manchesterowi City i Arsenalowi - stwierdził Neville.
- Żeby być na tym poziomie, trzeba byłoby kupić Harry'ego Kane'a czy Declana Rice'a. Klub nie miał jednak na to pieniędzy. Teraz nie gra zbyt dobrze - dodał Anglik.
Do Manchesteru United latem dołączyli przede wszystkim Rasmus Hojlund, Mason Mount, Andre Onana, a w ostatnich dniach okna transferowego także Sergio Reguilon, Altay Bayindir i Sofyan Amrabat.
Manchester United w środę zagra w Lidze Mistrzów z Bayernem. Potem czeka go wyprawa do Burnley w Premier League.