Neville o kryzysie "Czerwonych Diabłów": To nie wina menedżera. Klub miota się i nie ma planu!

Manchester United przechodzi duży kryzys w tym sezonie. Choć bukmacherzy upatrują w Jose Mourinho tego szkoleniowca, który pierwszy straci pracę w Premier League, Gary Neville twierdzi, że obecny stan klubu to nie wina Portugalczyka.
Dziesięć punktów po siedmiu kolejkach, ujemny bilans bramkowy dziesiąte miejsce w tabeli. Do tego odpadnięcie z Pucharu Ligi. Tak na razie wygląda sezon "Czerwonych Diabłów" na krajowym podwórku. Ponadto media wciąż informują o konflikcie Mourinho z Paulem Pogbą.
Nic dziwnego, że bukmacherzy twierdzą, iż Mourinho będzie pierwszym szkoleniowcem w tym sezonie Premier League, który stracił pracę. Gary Neville uważa jednak, że zamieszanie w klubie zaczęło się zdecydowanie wcześniej niż za kadencji Jose Mourinho.
- Ten bałagan zaczął się, kiedy Manchester United zwolnił Davida Moyesa po zaledwie 8 miesiącach. Straciliśmy wówczas poczucie wszystkich wartości, na których ten klub był budowany od ponad 100 lat - napisał na Twitterze. - Nie jest to wina menadżera. To brak piłkarskiego lidera nad nim. Manchester United miota się i nie ma planu!