Netflix, cola, chipsy i lody. Krystian Bielik wspomina rehabilitację. "Były dni, że nic mi się nie chciało"

Netflix, cola, chipsy i lody. Krystian Bielik wspomina rehabilitację. "Były dni, że nic mi się nie chciało"
Maciej Gillert/shutterstock.com
Krystian Bielik wrócił do reprezentacji Polski po długiej przerwie spowodowanej kontuzją. Piłkarz przyznał, że w trakcie rehabilitacji przeżywał trudne chwile.
Bielik zerwał więzadła krzyżowe w kolanie pod koniec stycznia ubiegłego roku. Był to drugi tego typu uraz w jego karierze. Krótko przed nim wrócił do gry po dziewięciu miesiącach przerwy.
Dalsza część tekstu pod wideo
Dziś Bielik jest zdrowy. W tym sezonie zagrał w jedenastu meczach Derby County. Zapracował też na powołanie do reprezentacji Polski.
- Dzięki Bogu czuję, że po tych poważnych kontuzjach organizm wraca na właściwe tory. Kolano jest OK, choć wiadomo, że po drugiej takiej samej kontuzji trzeba więcej czasu, żeby przystosowało się do wysiłku. Nie jest to już nie wiadomo jak zdrowe kolano, bo swoje przeszło, ale dzięki dobrze wykonanej operacji i sumiennej rehabilitacji pokazuję, że da się wyjść z takiego zakrętu - przyznał Bielik w "Przeglądzie Sportowym".
Piłkarz Derby County nie ukrywa, że w trakcie rehabilitacji przeżywał trudne chwile. Zmagał się ze zniechęceniem.
- Były takie dni, kiedy nic mi się nie chciało, tylko siedziałem od rana do wieczora przed Netfliksem, pijąc Coca-Colę, jedząc chipsy i lody. Tak było zwłaszcza na początku. Do depresji było jeszcze daleko, ale miałem okres, w którym chciałem po prostu siedzieć sam w czterech ścianach. Czułem się wtedy okropnie - powiedział Bielik.
- Wiedziałem, że to przejdzie. Daleko było mi do tego, żeby się poddać. Wiem, że zawsze trzeba walczyć. Wróciłem, jestem zadowolony z tego, jak to wygląda, i cieszę się, że czuję się dobrze. Mamy wielkie zadanie do wykonania i z Bożą pomocą możemy tego dokonać - podsumował reprezentant Polski.
Redakcja meczyki.pl
Marcin Karbowski24 Mar 2022 · 13:52
Źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również