Napoli. Dyrektor sportowy Fiorentiny o Arkadiuszu Miliku: Nie odmówił nam, tylko wszystkim. Osiągnął swój cel

Saga transferowa z udziałem Arkadiusza Milika trwała bardzo długo, ale ostatecznie nie zakończyła się zmianą barw klubowych przez Polaka. Dyrektor sportowy Fiorentiny, Daniele Prade, odpowiedział na konferencji prasowej na pytanie o naszego reprezentanta.
O potencjalnym transferze Arkadiusza Milika włoskie media pisały przez kilka miesięcy. Początkowo wydawało się niemal pewne, że Polak trafi do Juventusu, ale wszystko skomplikowało się po zwolnieniu Maurizio Sarriego.
Ostatecznie z przenosin do "Starej Damy" nic nie wyszło, również temat AS Romy, Tottenhamu czy Atletico Madryt nie został doprowadzony do końca.
Ostatniego dnia okienka transferowego głośno było także o zakusach Fiorentiny. Polak odrzucił jednak propozycję "Violi" i zdecydował się na pozostanie w Napoli.
W ekipie "Azzurrich" nie ma już dla niego miejsca. Efektem będzie kilka miesięcy spędzonych jedynie na trybunach oraz indywidualnych treningach. Co do tego dziennikarze z Włoch nie mają żadnych wątpliwości.
O transferach Fiorentiny na wtorkowej konferencji prasowej opowiedział dyrektor sportowy klubu, Daniele Prade. Przyznał również, jak z jego perspektywy wyglądało zamieszanie wokół napastnika Napoli.
- Pozycja Milika była zawsze jasna. Chciał zostać w Napoli i osiągnął swój cel. Nie chodzi o to, że powiedział "nie" Fiorentinie. Powiedział "nie" każdej ofercie na rynku transferowym - zaznaczył.