Napastnik reprezentacji Polski wykluczony z meczu ze Szkocją? Dobre i złe wieści dla Czesława Michniewicza

Za nieco ponad tydzień reprezentacja Polski rozegra pierwszy mecz pod wodzą Czesława Michniewicza. Wcześniejsze zwolnienie na zgrupowanie doznał Adam Buksa. Na to samo nie mógł jednak liczyć Karol Świderski.
24 marca "Biało-Czerwoni" zagrają w Glasgow ze Szkocją. Towarzyskie spotkanie z ekipą z Wysp będzie dla Czesława Michniewicza jedynym testem przed barażami o mundial w Katarze. Pięć dni później zagramy zdecydowanie ważniejsze spotkanie ze Szwecją lub Czechami.
Z tego względu w sparingu może zabraknąć Roberta Lewandowskiego. Selekcjoner na razie tego nie przesądza. Zamierza porozmawiać z kapitanem, chcąc za wszelką cenę uniknąć ewentualnego urazu.
- Zadzwonię dziś do Roberta. Nie jest jeszcze przesądzone, czy na pewno nie zagra ze Szkocją, ale zdecydowanie biorę taka opcję pod uwagę, bo wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, który mecz jest najważniejszy. Zamierzam przedyskutować tę sprawę z kapitanem i wspólnie podejmiemy decyzję, ale możliwość, że nie zagra w Glasgow, jest spora - powiedział.
Michniewicz prawdopodobnie nie będzie mógł też skorzystać z Karola Świderskiego. Napastnik, który niedawno związał się z Charlotte FC, stawi się na zgrupowaniu najpóźniej ze wszystkich kadrowiczów, dopiero we wtorkowy wieczór.
W nocy z niedzieli na poniedziałek polskiego czasu jego drużyna zagra bowiem z New England Revolution. Świderski nie zostanie wcześniej zwolniony na kadrę. Na szczęście dla Michniewicza, we wspomnianym spotkaniu nie zagra Adam Buksa.
25-latek dostał zgodę na opuszczenie drużyny po czwartkowym meczu w Lidze Mistrzów CONCACAF. Dzięki temu będzie mógł wcześniej dołączyć do kolegów z kadry. Niewykluczone, że zaprocentuje to szansą występu w Glasgow.