Napastnik Jagiellonii Białystok liczy na kolejne gole. "Mam nadzieję, że z Pogonią trafię po raz kolejny"

Marc Gual w poniedziałkowym meczu Jagiellonii Białystok z Radomiakiem Radom popisał się pięknym golem, który dał jego drużynie remis na terenie beniaminka. Hiszpan ma nadzieję na to, że w przyszłym tygodniu dołoży kolejne trafienia.
26-latek niedawno został wypożyczony z ukraińskiego Dnipro. W PKO Ekstraklasie od początku prezentuje się znakomicie. Jak dotąd rozegrał dwa oficjalne mecze i dwukrotnie trafił do siatki. Zapowiada, że na tym nie koniec.
- Przyszedłem do Jagiellonii żeby strzelać gole i zdobywać, wspólnie z drużyną, punkty. Mam nadzieję, że w meczu z Pogonią trafię po raz kolejny. Styl jest oczywiście ważny, ale liczy się to co w sieci. Dzisiaj starałem się strzelić, udało się - powiedział Gual w rozmowie z oficjalną stroną Jagiellonii.
- W pierwszej połowie trudno nam było przedostać się na połowę gości. Po zmianie stron graliśmy z większą liczbą zawodników ofensywnych, co znacznie ułatwiło zadanie - ocenił.
- Stworzyliśmy znacznie więcej groźnych sytuacji niż przed przerwą. Żeby wygrać następny mecz musimy tak grać przez całe spotkanie. Musimy kreować sytuacje i zdobywać bramki - podkreślił.
- Co do mojego trafienia, to po strzale widziałem, że piłka przekroczyła linię bramkową. Wiedziałem, że był gol. Sędzia nie widział tej sytuacji zbyt dobrze, ale bramka została uznana - dodał.
- Przed meczem liczyłem na zwycięstwo. Spotkanie potoczyło się w taki a nie inny sposób. Przegrywaliśmy 0:2, ale udało nam się doprowadzić do remisu. Uważam, że dzisiaj zdobyliśmy ważny punkt - zakończył.