"Może Santos był na trybunach i go dowoła". Piłkarz Legii ostro o decyzji selekcjonera reprezentacji Polski

"Może Santos był na trybunach i go dowoła". Piłkarz Legii ostro o decyzji selekcjonera reprezentacji Polski
Piotr Matusewicz/Pressfocus
Fernando Santos w czwartkowe popołudnie ogłosił powołania na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski. Wśród nominowanych zabrakło Pawła Wszołka. Dziwi się temu inny z zawodników Legii Warszawa.
Biało-czerwoni już za niespełna tydzień zmierzą się z Wyspami Owczymi w meczu eliminacji do mistrzostw Europy. 10 września zagrają natomiast na wyjeździe z reprezentacją Albanii.
Dalsza część tekstu pod wideo
Fernando Santos w czwartek oficjalnie ogłosił powołania na rozpoczynające się w najbliższy poniedziałek zgrupowanie. Na liście jest dwóch graczy z PKO Ekstraklasy - Bartosz Slisz oraz Kamil Grosicki.
Wielu ekspertów dziwi się temu, że Portugalczyk nie zdecydował się na skorzystanie z usług Pawła Wszołka. Piłkarz Legii na początku sezonu znajduje się w znakomitej dyspozycji. Santos krótko wytłumaczył swoją decyzję.
- To prawy obrońca. Mam dwóch prawych obrońców. Bereszyńskiego i Casha. Muszę zmontować drużynę. Mamy ośmiu obrońców, czterech bocznych obrońców. Zrozumiałem, że w tej sytuacji Grosicki mógłby się przydać, jeśli spojrzymy na jego umiejętności. Potrzebowałem kogoś, kto na boisku miałby podobne umiejętności, co Przemysław Frankowski - stwierdził.
Decyzji Santosa dziwią się także sami piłkarze Legii. Po meczu z Midtjylland z naszym dziennikarzem, Samuelem Szczygielskim, rozmawiał Tomas Pekhart. Czeski napastnik krótko wypowiedział się na temat decyzji portugalskiego trenera.
- Paweł Wszołek poza reprezentacją Polski? Nie chcę tego chyba komentować. Na pewno powinien być w kadrze. Może dzisiaj Wasz selekcjoner był na trybunach i go dowoła. Nie powiem niczego więcej - powiedział Pekhart.
Redakcja meczyki.pl
Maciej Pietrasik01 Sep 2023 · 10:48
Źródło: własne

Przeczytaj również