Mourinho zdradził cele na sezon

Jose Mourinho jest przekonany, że Chelsea może obronić tytuł mistrza Anglii nawet bez znaczących ruchów transferowych.
Na razie Portugalczyk dokonuje tylko drobnych korekt w kadrze swojej drużyny. Z Monaco wypożyczył Radamela Falcao, który ma wypełnić lukę w ataku po odejściu Didiera Drogby. Do roszady doszło także w bramce. Do Arsenalu przeniósł się Petr Cech, a w jego miejsce sprowadzono ze Stoke Asmira Begovicia.
Mourinho bierze jeszcze pod uwagę kupno obrońcy, bo blisko powrotu do Atletico Madryt jest Filipe Luis. - Jeśli odejdzie, to będziemy musieli wziąć kogoś na jego miejsce. Poza tym kadra jest zamknięta – mówi portugalski menedżer. - Zawodnicy na pewno się cieszą, że klub im ufa. Przesłanie jest jasne: jesteście mistrzami, wierzymy w was.
W ostatnich dniach pojawiły się informacje, że Chelsea chciała za 20 milionów funtów kupić Johna Stonesa z Evertonu, ale oferta została odrzucona.
Mourinho ciekawie mówi o planach na najbliższy sezon. Wcale nie ma obsesji na punkcie zwycięstwa w Lidze Mistrzów. A przynajmniej się z nią nie zdradza. - Mam tylko jeden cel: wygrać następny mecz - mówi o czymś, co w Polsce nazywamy metodą małych kroków.
- Chcemy zrobić postęp, stale udoskonalać naszą grę. Staram się nadać drużynie nowe cechy, sprawić, żeby była trochę bardziej nieprzewidywalna. To fajne wyzwanie, by osiągnąć to bez nowych piłkarzy - mówi Portugalczyk.