Miroslav Radović wróci do Legii?

Komplikuje się sytuacja klubowa Miroslava Radovicia. Zdaniem "Przeglądu Sportowego" zawodnik może wrócić do drużyny wicemistrzów Polski szybciej, niż się spodziewano.
Serb odszedł z Łazienkowskiej niecały rok temu, opuszczając zespół tuż przed kluczowym dwumeczem Ligi Europy z Ajaksem Amsterdam. Legioniści, wówczas jeszcze pod wodzą Henninga Berga, przegrali tamtą rywalizację, a potem również walkę o prymat w Ekstraklasie. W zgodnej opinii wielu komentatorów i samego trenera na niepowodzeniu zadecydowało właśnie odejście gwiazdy.
Ale w Chinach Radoviciowi na razie się nie wiedzie, choć jego drużynie - przeciwnie. Właśnie awansowała do najwyższej klasy rozgrywkowej i szuka wzmocnień. Jeśli dodamy do tego ograniczenie dla obcokrajowców, sytuacja Radovicia - który w nowym zespole długo leczył kontuzję - staje się mocno skomplikowana. Piłkarz został już przesunięty do rezerw, by zrobić miejsce dla innego zawodnika spoza Chin.
Legia trzyma rękę na pulsie i, zdaniem dziennikarzy "PS", jest w stałym kontakcie z byłym liderem zespołu. Prezes miał już zapowiedzieć, że skorzysta z szansy ponownego zatrudnienia Serba, jeśli takowa się nadarzy.