Mioduski: Wszyscy widzieli, że graliśmy źle

Prezes Legii Warszawa Dariusz Mioduski wyjaśnił powody dla których zdecydował się dokonać zmian w sztabie szkoleniowym mistrzów Polski.
Następcą zwolnionego trenera Jacka Magiery został Chorwat Romeo Jozak. - To była trudna decyzja, ale jak wszyscy widzieli w ostatnich meczach graliśmy źle. Musiałem taką podjąć. Myślałem, że po przerwie reprezentacyjnej będzie lepiej, ale tak się nie stało - wyznał Mioduski dla oficjalnego serwisu Legii.
- Tydzień temu, nawet trzy dni temu nie chciałem nic zmieniać. Myślałem, że uda nam się przełamać niemoc, którą było czuć i widać. Przerwa na reprezentacje miała coś zmienić, ale tak się nie stało. Wierzyłem, że Jacek będzie długo z nami, tak chciałem. Po meczu we Wrocławiu coś we mnie pękło - stwierdził sternik stołecznej drużyny.
- Poczułem, że musimy dokonać zmiany. Wstrząsu, aby mistrzostwo Polski było wciąż realne. Muszę myśleć o klubie i dlatego musiałem podjąć taką radykalną decyzje. Poprzedni trenerzy mieli czas, ale wyniki są najważniejsze. My jako Legia nie możemy sobie pozwolić na złe wyniki przez dłuższy okres - podkreślił prezes Legii.
- Chcemy szkolić naszych piłkarzy tak jak to robi Dinamo Zagrzeb. Romeo nie jest postacią anonimową. Cel? Mistrzostwo Polski, a potem europejskie puchary. Mamy taką drużynę, która jest w stanie zdobyć mistrzostwo - dodał Mioduski.