Mikel Arteta chce zatrzymać bohatera ostatniego meczu Arsenalu. "W meczach strzela jak na treningach"

W ostatnim meczu Arsenal zmierzył się z Sunderlandem w Carabao Cup. Podopieczni Mikela Artety rozbili przeciwnika 5:1, a trzy bramki zdobył Eddie Nketiah, który niedługo ma odejść z klubu. Hiszpański menedżer wolałby go jednak zatrzymać.
22-letni Anglik jest blisko opuszczenia The Emirates. W całym dotychczasowym sezonie otrzymał zaledwie trzy szanse na pokazanie się w Premier League i nie był w stanie skierować piłki do siatki. Mimo tego Arteta chce, by napastnik był częścią jego projektu.
- Eddie z Sunderlandem zrobił to, co zawsze. W meczach strzela jak na treningach, to proste. Myślę, że byłem bardzo konsekwentny w wypowiadaniu się o nim. Bardzo go lubimy i jego wkład w naszą grę jest nie do przecenienia - stwierdził hiszpański trener.
- Chcę, żeby został, ale on chce grać więcej. Trudno się temu przeciwstawić, ale jako klub i trener bardzo nie chcemy jego odejścia. Jest naszym zawodnikiem i naprawdę ważną częścią składu - skwitował Arteta.
Eddie Nketiah już na początku stycznia będzie mógł rozmawiać z innymi klubami. Jego kontrakt z Arsenalem wygasa w czerwcu 2022 roku i napastnik nie zamierza przedłużać umowy z londyńskim zespołem.
Niewykluczone, że znowu zwróci się w stronę Crystal Palace. Patrick Vieira, szkoleniowiec "Orłów", rozmawiał z zawodnikiem już latem, ale wówczas nie udało się osiągnąć porozumienia z samym Arsenalem, który oczekiwał kilkunastu milionów funtów za swojego napastnika.
Eddie Nketiah gra w barwach "Kanonierów" od 2017 roku. W tym czasie zaliczył 71 występów i zdobył 18 bramek dla stołecznej drużyny we wszystkich rozgrywkach.
W sezonie 2019/20 Anglik był wypożyczony do Leeds United. Nie zdołał jednak zawojować Championship i dla ekipy Marcelo Bielsy zagrał 19 razy, strzelając pięć goli.