Michał Chrapek czeka na debiut w Piaście Gliwice. "Jestem nastawiony na rywalizację"

Michał Chrapek niedawno podpisał kontrakt z Piastem Gliwice. Pomocnik niecierpliwie czeka na debiut w nowych barwach. W rozmowie z oficjalną stroną klubu przyznał, co skłoniło go do przyjęcia oferty "Piastunek".
Z końcem czerwca wygasł kontrakt Michała Chrapka ze Śląskiem Wrocław. Piłkarz przyznał, że jego plany pokrzyżowała nieco pandemia koronawirusa, ale jest zadowolony z tego, jak wszystko się skończyło.
- Po zakończeniu kontraktu ze Śląskiem, po dobrym i udanym w moim wykonaniu sezonie, nastawiałem się na ciekawy transfer. Świat niestety stanął na głowie i jest mimo wszystko ciężej na realizację swoich planów. Ale też nie próżnowałem, nie siedziałem w domu z założonymi rękoma, tylko ćwiczyłem z moim trenerem personalnym, któremu jestem wdzięczny za pomoc w tym czasie - powiedział.
- Zależało mi na tym żeby trafić do mocnej polskiej drużyny i bardzo się cieszę, że znalazłem się w Piaście. Uważam, że był on i nadal jest topowym zespołem w Polsce, który prezentuje efektowny styl i jestem bardzo zadowolony z możliwości dołączenia do ekipy z Gliwic. Nie mogę się doczekać pierwszego treningu, pierwszego meczu, bo trochę się za tym stęskniłem. Jestem głodny gry i głowę mam dobrze nastawioną, by ciężko pracować. Czekam już na pierwsze spotkanie - dodał.
- Od samego początku nawet nie patrzyłem na tabelę, nie miała ona dla mnie żadnego znaczenia, bo wiem jacy piłkarze są w tej drużynie. Znam także trenera i wiem, że Waldemar Fornalik jest bardzo dobrym szkoleniowcem. Co prawda pojawiały się głosy od znajomych, które mówiły, że w ostatnim czasie Piast nie radzi sobie najlepiej i jest nisko w tabeli, ale ja tego nie przyjmowałem - zapewnił.
- Znam Ekstraklasę bardzo dobrze i wiem, że Piast w ostatnich latach był topową drużyną, a w tym sezonie uważam, że przypadek, nieszczęśliwe mecze i brak szczęścia sprawiły, że zespół jest nisko. To miejsce nie jest odzwierciedleniem potencjału i jakości tej drużyny - przyznał.
- Trochę już w życiu piłkarskim przeżyłem i wiem jak to funkcjonuje. Każdego dnia tak naprawdę musisz udowadniać, że jesteś dobrym piłkarzem. Nikt nic ci nie da za darmo i tak do tego podchodzę. Kilka razy się sparzyłem i nauczony trudnymi doświadczeniami jestem bardziej świadomy i wiem, że jeżeli chcę grać na dobrym poziomie, to muszę zacząć od siebie oraz ciężko pracować. Jestem nastawiony na rywalizację, myślę że to każdemu pomoże, a skorzysta na tym przede wszystkim Piast, bo drużyna z powrotem zacznie wygrywać mecze - zakończył.