Michael Owen ocenił transfer Timo Wernera. Wskazał napastnika, który miał podobny styl gry

Michael Owen ocenił transfer Timo Wernera do Chelsea. - Oglądałem bardzo uważnie jego grę po restarcie rozgrywek - przyznał Anglik.
Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce Werner zwiąże się z ekipą "The Blues". Co prawda transakcja nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona, ale dziennikarze nie mają wątpliwości - właśnie ustalane są ostatnie szczegóły transferu. Chelsea zapłaci za zawodnika ok. 60 mln euro.
Werner będzie wielkim wzmocnieniem dla ekipy Franka Lamparda. Michael Owen porównuje Niemca do Fernando Torresa.
- Na poziomie reprezentacji Werner radzi sobie bardzo dobrze. Do tego gra w Bundeslidze, a to nie jest słaba liga. Myślę, że liczby z niemieckich boisk może przełożyć na Premier League - ocenił były napastnik.
- Oglądałem bardzo uważnie jego grę po restarcie rozgrywek. Pokazywał dużą szybkość, umiejętnie schodził do środka, przeprowadzał kapitalne rajdy z piłką. Widać było, że ma ciąg na bramkę rywala - dodał.
- Styl gry Wernera przypomina mi to, co robił Fernando Torres. Oni nie grają dokładanie tak samo, ale Hiszpana cechowało to, że po pierwszym kontakcie z piłką od razu ruszał w stronę pola karnego przeciwnika. Jestem fanem takiego podejścia - podkreślił.
Przed długi czas faworytem do pozyskania Wernera był Liverpool. Michael Owen twierdzi, że "The Reds" zrezygnowali z transferu ze względu na obecną sytuacją finansową.
- Jestem przekonany, że Liverpool chciał sprowadzić Wernera. Włodarze klubu nie mogli sobie na to pozwolić. Zadecydowały względy finansowe. Wszyscy wiemy, jaka jest teraz sytuacja na rynku - zakończył.