Miał trafić do Legii Warszawa, zagra w Warcie Poznań. Zamieszanie w związku z transferem napastnika
Według doniesień "ESPN" Frank Castaneda miał trafić do Legii Warszawa. 27-latek zagra w Ekstraklasie, jednak nie w klubie ze stolicy Polski.
Kolumbijczyk od 1 stycznia pozostawał zawodnikiem bez klubu. Wtedy wygasł jego kontrakt z Sheriffem Tyraspol.
Piłkarzem interesowało się kilka polskich klubów m.in. Legia Warszawa oraz Górnik Zabrze. Ostatecznie trafi on jednak do WartY Poznań.
Według doniesień Piotra Koźmińskiego z portalu "WP Sportowe Fakty" Castaneda już dogadał się z Wartą. W Poznaniu podpisze kontrakt obowiązujący do końca tego sezonu.
Właśnie długość kontraktu miała zniechęcić Legię do związania się z napastnikiem. Mistrzowie Polski nie zamierzali oferować tak krótkiej umowy. Warta zgodziła się zatrudnić Kolumbijczyka na kilka miesięcy, aby ten pomógł jej w utrzymaniu. Aktualnie poznański klub zajmuje przedostatnie miejsce w ligowej tabeli.
Castaneda to wszechstronny zawodnik, który najlepiej czuje się na środku ataku. W sezonie 2020/21 został królem strzelców ligi mołdawskiej.
W bieżących rozgrywkach zanotował 31 występów dla Sheriffa. Strzelił w nich 9 goli i dołożył do tego 10 asyst.