"Messi, Ronaldinho... on może być następny". Dawny gracz FC Barcelony rozpływa się nad wielkim talentem

Hiszpańskie media bezustannie szukają następcy Lionela Messiego. Rafael Marquez jest zdania, że o to miano powalczy jeden z obecnych zawodników FC Barcelony.
Lionel Messi, chociaż nie zakończył jeszcze kariery, doczekał się pokaźnego grona "następców". Wielu młodym piłkarzom wróżono przygodę na poziomie Argentyńczyka. Przykładem Bojan, czyli jeden z największych talentów "Blaugrany", który pożegnał się z futbolem na długo przed zawodnikiem, którego miał zastąpić.
Mimo tego hiszpańskie media dalej próbują wskazać, jaki gracz ma realne szanse na to, aby faktycznie dorównać legendzie FC Barcelony. Swoim zdaniem w tej kwestii podzielił się Rafael Marquez - Meksykanin wskazał na jeden z największych talentów w układance Xaviego.
Były stoper wskazał bowiem na Lamine Yamala. 44-latek jest zdania, że młodziutki skrzydłowy nie tylko dysponuje talentem na miarę Messiego, ale też Ronaldinho.
- Należy do tej grupy zawodników, którzy posiadają wrodzony talent. Bez względu na wiek jest w stanie rywalizować na najwyższym poziomie - ocenił dla "Mundo Deportivo".
- Messi, Ronaldinho, teraz on może być następny. Ma wszystkie potrzebne cechy. Oczywiście należy o niego dbać, to wciąż dziecko - podsumował Marquez.
Yamal ma obecnie 16 lat. W tym sezonie Hiszpan zaliczył już 11 występów we wszystkich rozgrywkach, zaś w La Liga strzelił gola i zanotował dwie asysty.
Nastolatek jest wyceniany przez "Transfermarkt" na 50 milionów euro. Jego umowa z FC Barceloną jest ważna o 30 czerwca 2026 roku.