Menedżer Hull: Podjęliśmy się bardzo ryzykownego zadania

Menedżer Hull: Podjęliśmy się bardzo ryzykownego zadania
YouTube
Hull City przegrał na wyjeździe z Crystal Palace 0:4 i spadł z Premier League. Marco Silva, menedżer „Tygrysów”, że jego zespół w fatalnym stylu rozpoczął spotkanie, tracąc gola już w trzeciej minucie.


Dalsza część tekstu pod wideo
- Przyjechaliśmy, aby rozegrać finał i zaczęliśmy go bardzo źle. To dało Crystal Palace to, czego potrzebowali w tym spotkaniu. Oni wiedzieli, jakie duże znaczenie dla nich to miało - powiedział Silva, cytowany przez „BBC”. 


- Staraliśmy się, ale straciliśmy drugiego gola i było po meczu. Zdecydowaliśmy się zrobić zmiany w przerwie, aby zareagować. Posiadanie piłki to jednak nie wszystko. Trzeba podejmować właściwe decyzje. Na tym poziomie to robi różnicę - stwierdził portugalski szkoleniowiec. 


- Kiedy klub się do mnie zwrócił, to wiedzieliśmy, że podejmujemy się bardzo ryzykownego zadania. Mieliśmy jeden cel, utrzymanie w Premier League. Zrobiliśmy wszystko, aby poprawić grę zawodników w drużynie i taka była nasza praca - przyznał. 


W ostatnim meczu sezonu Hull City zagra u siebie z Tottenhamem Hotspur.
Źródło: asinfo.

Przeczytaj również