Media: Sensacyjny kandydat do zastąpienia Roberta Lewandowskiego. Bayern myśli o reprezentancie Austrii
Bayern Monachium rozgląda się za potencjalnym następcą Roberta Lewandowskiego. Austriacki dziennik "Kronen Zeitung" do tej roli typuje Sasę Kalajdzicia.
W ostatnich tygodniach dużo mówiło się o możliwym odejściu Lewandowskiego z Bayernu. Kontrakt Polaka obowiązuje do połowy 2023 roku, ale według mediów już teraz mógłby zmienić pracodawcę.
Dla Bayernu byłoby to duży problem - nagle musiałby znaleźć klasowego następcę. Według "Kronen Zeitung" monachijski gigant mógłby być zainteresowany Benjaminem Sesko z Salzburga, Patrikiem Schickiem z Leverkusen i właśnie Kalajdziciem z VfB Stuttgart.
- Fakt, że jestem w ogóle kojarzony z Bayernem jest dla mnie ogromnym zaszczytem i potwierdzeniem mojej wysokiej formy. Z niej też jestem dumny - stwierdził Kalajdzić.
- Teraz interesuje mnie tylko podtrzymanie dyspozycji. Mam dobre relacje ze Stuttgartem. Zobaczymy, co stanie się latem - dodał reprezentant Austrii.
Bilans Kalajdzicia w tym sezonie nie powala - w dziesięciu meczach strzelił cztery gole. Trzeba jednak pamiętać, że właściwie całą rundę jesienną stracił z powodu problemów ze zdrowiem.
Ogółem 24-letni napastnik rozegrał w niemieckiej Bundeslidze 43 mecze. Strzelił w nich 20 goli i zaliczył osiem asyst. Jego kontrakt z VfB obowiązuje do połowy 2023 roku.