Media: Kalvin Phillips dał czas FC Barcelonie. Wiadomo, czego oczekuje piłkarz Manchesteru City
FC Barcelona nieustannie szuka nowego środkowego pomocnika. Kolejną opcję dla mistrzów Hiszpanii stanowi piłkarz, który nie sprawdził się w Manchesterze City.
Barcelona na razie nie jest pewna, czy będzie mogła sfinalizować jakikolwiek transfer. Stanie się tak tylko, jeśli najpierw sprzeda jednego ze swoich zawodników albo w ekspresowym tempie pozyska środki ze sprzedaży Barca Studios.
Do rozstrzygnięcia jest też spór między Xavim a Deco. Trener Barcelony chciałby pozyskać bardziej ofensywnego gracza, dyrektor sportowy uważa, że należy sprowadzić defensywnego pomocnika.
Sport twierdzi, że na liście potencjalnych wzmocnień Barcelony znalazł się Kalvin Phillips, który od dłuższego czasu szuka drogi ewakuacji z Manchesteru City. Anglik jest przymierzany do kolejnych klubów, ale wciąż trwa w zespole Pepa Guardioli. Nie ma w nim szans na częste występy.
Czasu na decyzję jest coraz mniej. Okno transferowe zatrzaskuje się za mniej niż dwa tygodnie.
- Phillips zna sytuację finansową Barcelony, dlatego zwleka z podjęciem decyzji. Poczeka do przyszłego tygodnia, ale nie będzie ryzykował z odkładaniem wszystkiego na samą końcówkę okna - tłumaczy Sport.
Zdaniem gazety Phillips od nowego klubu oczekuje nie tylko pewnego poziomu zarobków, ale też regularnej gry. Wydaje się, że mógłby mu ją zapewnić słabszy klub. Choćby West Ham, który też monitoruje sytuację reprezentanta Anglii.