Media: Historyczna klęska Tottenhamu. Lewandowski i Kimmich prowadzą Bayern do triumfu w LM

Bayern Monachium rozbił na wyjeździe Tottenham Hotspur 7:2 (2:1) we wtorkowym meczu Ligi Mistrzów. Starcie to szeroko komentują niemieckie media.
Drużyna Niko Kovaca, która w pierwszej połowie grała dość przeciętnie, po zmianie stron rozwinęła skrzydła. Jej bohaterami zostali Serge Gnabry i Robert Lewandowski - strzelcy odpowiednio czterech i dwóch goli.
Dziennikarze "Sport1" zauważyli, że "Koguty" jeszcze nigdy nie straciły w meczu u siebie aż tylu bramek.
- Bayern strzelił z kolei siedem goli na wyjeździe po raz pierwszy od 2014 roku. Po dwóch kolejkach jest zdecydowanym liderem tabeli i potwierdza, że będzie walczyć o triumf w rozgrywkach - czytamy.
"Bild" podkreśla, że triumf Bawarczycy zawdzięczają w głównej mierze dwóm piłkarzom: Kimmichowi i Lewandowskiemu.
- To nie przypadek, że tych dwóch najlepszych w tym sezonie piłkarzy drużyny nie ma na koncie triumfu w LM. Dają z siebie wszystko na boisku, ale i poza nim, publicznymi wypowiedziami narażając się na problemy ze strony włodarzy czy kolegów z drużyny - ocenili eksperci.
"Kicker" zauważa, że Bayern celująco zdał pierwszy egzamin w tegorocznej edycji LM.
- Mimo, iż w pierwszej połowie nie dominował, dzięki dobrym zmianom i Gnabry'emu po przerwie rozdawał już karty - podsumowano.
Ekipa z Monachium ma na koncie sześć punktów i jest liderem grupy B.