Mateusz Borek: To jest obowiązek Vukovicia i piłkarzy Legii Warszawa

Mateusz Borek przed kamerami "Polsatu Sport" ocenił szansę Legii Warszawa w starciu z Atromitos Ateny w el. Ligi Europy.
Wicemistrzowie Polski w najbliższy czwartek zagrają pierwsze spotkanie z Atromitosem. Dziennikarze przekonuje, że dla piłkarz Legii awans do kolejnej rundy to konieczność.
- Dla mnie nie będzie wytłumaczenia, jeśli "Wojskowi" nie awansują do czwartej rundy eliminacji do Ligi Europy. To jest obowiązek Vukovicia i tych piłkarzy - stwierdził.
Legia źle prezentuje się na początku sezonu i Borek nie zamierza z tym polemizować.
- To jest autorska drużyna Aleksandara Vukovicia. Trener mówił o DNA klubu i potrzebie stworzenia kadry pod zawodników, którzy identyfikują się z klubem. Jednak kluczowym elementem w tworzeniu drużyny jest odpowiednie przygotowanie w okresie przed sezonem. Na razie ten start Legii nie wygląda zbyt ciekawie. Wydaje mi się, że brakuje im mocy - dodał.
komentator zwraca równocześnie uwagę na problemy, z jakimi boryka się grecki klub.
- Grecki futbol jest w kryzysie, nie ma co ukrywać. Pamiętam czasy, kiedy 7-8 klubów miało budżet i gwiazdy. Grali tam zawodnicy z uznaną marką. Jeśli przeanalizujemy Atromitos Ateny, to dojdziemy do wniosku, że to Legia jest faworytem. Tam są greccy piłkarze, którzy nic nie znaczą na europejskiej arenie. Najlepszy strzelec tego klubu też zdążył odejść do ligi francuskiej - zakończył.
Mecz Legia - Atromitos zaplanowano na 8 sierpnia na godzinę 21:00.