Marek Gołębiewski broni piłkarza Legii Warszawa. "Nie mogę powiedzieć o nim niczego złego"

Marek Gołębiewski broni piłkarza Legii Warszawa. "Nie mogę powiedzieć o nim niczego złego"
MaciejGillert / Shutterstock.com
Legia Warszawa porażką 0:1 ze Spartakiem Moskwa pożegnała się z europejskimi pucharami w sezonie 2021/2022. Szkoleniowiec "Wojskowych" Marek Gołębiewski, żałował niewykorzystanych przez jego podopiecznych sytuacji.
Trener mistrzów Polski ma świadomość, że Rosjanie byli w zasięgu jego drużyny. Gołębiewski zdecydowanie wziął w obronę Maika Nawrockiego, po którego fatalnym błędzie padła jedyna bramka w tym meczu.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Trudno cokolwiek powiedzieć. Byliśmy blisko sprawienia miłego prezentu dla naszych kibiców. Mieliśmy swoje sytuacje, które trzeba było wykorzystać - powiedział Gołębiewski na konferencji prasowej, cytowany przez oficjalną stronę Legii.
- Spartak po naszym błędzie cofnął się i mieliśmy problem z zagrywaniem piłki do napastników. W przerwie uczulałem zawodników, żeby jak najwięcej dośrodkowań trafiało w pole karne rywali. Zmieniliśmy także profil piłkarzy, aby wykorzystać te centry - przyznał.
- Atmosfera była znakomita i dziękuję za to kibicom z tego miejsca. Zawsze chodziłem na mecze Legii i właśnie dzięki fanom te spotkania były niesamowite. Awans do Ligi Europy to nagroda dla całego klubu. Bardzo szkoda, że nie udało się przedłużyć tego snu. Możemy sobie powiedzieć szczerze, że Spartak był w naszym zasięgu. Tym bardziej szkoda, że nie udało nam się wygrać - podkreślił.
- Nie wiem, co będzie w przyszłości. Proszę wszelkie tego typu pytania zadawać władzom klubu. Ja skupiam się na mojej pracy w Legii Warszawa - dodał.
- Maik do tej pory grał bardzo dobrze, ale teraz przydarzył mu się błąd. Wygrywamy i przegrywamy razem. Nie mogę powiedzieć na temat tego piłkarza niczego złego. Błędy się zdarzają, taka jest piłka. Biorę to na siebie, bo to ja wystawiłem taki skład i posłałem w bój właśnie tych piłkarzy - zakończył.
Redakcja meczyki.pl
Maciej Pietrasik09 Dec 2021 · 22:46
Źródło: Legia.com

Przeczytaj również