Marc Cucurella: Nie mogłem pokazać się w Barcelonie. Ale to pozwoliło mi rozwinąć się w Eibar i Getafe

Marc Cucurella, choć uważany był za spory talent, nigdy nie dostał prawdziwej szansy w FC Barcelonie. 22-latek obecnie cieszy się, że może podnosić swoje umiejętności w drużynie Getafe.
Cucurella to wychowanek Barcy. W pierwszej drużynie "Blaugrany" zagrał tylko w jednym meczu. Wszedł na boisku na... 7 minut. Zawodnik mimo sporego talentu nie miał szans na grę i w związku z tym lądował na kolejnych wypożyczeniach. Najpierw w Eibar, potem w Getafe.
22-latek swój potencjał pokazał zwłaszcza w ekipie Jose Bordalasa. Ostatecznie klub z przedmieść Madrytu wykupił pomocnika za 10 mln euro. Cucurella nie żałuje, że jego kariera ułożyła się tak, a nie inaczej.
- Z powodu okoliczności, na które nie mam wpływu, nie mogłem pokazać się w Barcelonie. Ale to pozwoliło mi rozwinąć się w Eibar i Getafe. Sytuacja w Barcelonie nie zależała ode mnie. Jeśli będę miał szansę tam wrócić pewnego dnia, to... zobaczymy - wyjawił.
- Styl w Getafe jest inny niż to czego uczono mnie w La Masii. Ale przystosowanie się do systemu Bordalasa sprawiło, że się rozwinąłem i to jest dla mnie pozytywne. Mam teraz w repertuarze różne umiejętności i to jest moja przewaga - dodał.
- Reprezentacja Hiszpanii? Drużynę narodową taktuję jako bonus, a jeśli Luis Enrique zadzwoni do mnie, to będę na pewno szczęśliwy - zakończył.