Manchester United wreszcie odzyskał blask. Cudowna przewrotka Garnacho, Mainoo uratował Onanę [WIDEO]

Manchester United wreszcie odzyskał blask. Cudowna przewrotka Garnacho, Mainoo uratował Onanę [WIDEO]
Screen z X
Manchester United miał słaby początek sezonu 2023/2024, ale wygląda na to, że ekipa Erika ten Haga zaczyna łapać właściwy rytm. Na koniec niedzielnych zmagań w 13. kolejce Premier League "Czerwone Diabły" pokonały 3:0 Everton.
Kibice "The Toffees" dostali w ostatnich dniach ogromny cios, jakim było odjęcie 10 punktów w Premier League za nieprawidłowości finansowe. W efekcie zespół Seana Dyche'a spadł na przedostatnie miejsce w tabeli.
Dalsza część tekstu pod wideo
W niedzielnym starciu z Manchesterem United Everton też wylądował na deskach. Już w trzeciej minucie fenomenalnym strzałem przewrotką popisał się Alejandro Garnacho. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Everton odpowiedział po dwóch kwadransach. Świetne okazje miał Dominic Calvert-Lewin. Napastnik gospodarzy najpierw trafił w słupek, jego kolejny strzał odbił Onana, a po uderzeniu McNeila sytuację uratował 18-letni Kobbie Mainoo. Piłkarz, który rozegrał dopiero drugi mecz w Premier League, świetnie wybił piłkę z linii bramkowej.
Do końca pierwszej połowy wynik już się nie zmienił. Po przerwie "Czerwone Diabły" odzyskały natomiast inicjatywę. W 51. minucie w polu karnym przewrócił się Martial, który początkowo dostał żółtą kartkę za domniemane symulowanie faulu.
Analiza VAR wykazała jednak, że Ashley Young faulował rywala w "szesnastce". Sędzia zmienił decyzję i podyktował rzut karny. Stuprocentową sytuację na gola wykorzystał natomiast Marcus Rashford.
W 75. minucie stało się jasne, że "Czerwone Diabły" na pewno zdobędą komplet punktów na Goddison Park. Po podaniu Bruno Fernandesa rywali dobił Martial, trafiając na 3:0.
Everton walczył jeszcze choćby o gola honorowego. Najbliżej szczęścia był Mykołenko, który trafił w poprzeczkę. "The Toffees" musieli przełknąć w niedzielę kolejną gorzką pigułkę - przegrali z Manchesterem United i pozostali na przedostatnim miejscu w tabeli. "Czerwone Diabły" wskoczyły natomiast na szóstą lokatę.

Przeczytaj również