Manchester United. Solskjaer: Nie chodzi tylko o stan umysłu, ale i o strategię, plan gry, taktykę i technikę
Przed Manchesterem United pojedynek z Tottenhamem. Ole Gunnar Solskjaer zdaje sobie sprawę z tego wagi tego spotkania. - Nasze nastawienie musi być lepsze - przyznał.
"Czerwone Diabły" znalazły się w wyraźnym dołku. Kolejne wpadki sprawiły, że w mediach głośno zrobiło się o możliwym zwolnieniu Ole Gunnara Solskjaera.
Norweg zachował posadę, ale musi bardzo szybko wyciągnąć swoich podopiecznych z kryzysu. Pierwszą okazję do tego będzie miał już w ten weekend. Jego podopieczni staną w szranki z Tottenhamem.
- Oczywiście, że był to trudny tydzień. Musieliśmy przetrawić wynik i występ w meczu przeciwko Liverpoolem. Wiemy, że nie było to wystarczająco dobre i piłkarze musieli sobie z tym poradzić. Ale po to tutaj jesteśmy, trzeba myśleć o kolejnym spotkaniu i zrobić wszystko, aby być gotowym - oznajmił.
- Na pewno potrzebujemy reakcji, a moim zadaniem jest, aby piłkarze mieli odpowiednie nastawienie. Jestem odpowiedzialny za ich reakcję, wynik, występ. Pracowaliśmy na boisku, pracowaliśmy nad wszystkim, czym trzeba było się zająć. Nie chodzi tylko o stan umysłu, ale i o strategię, plan gry, taktykę i technikę - dodał.
- Widzieliście, że Tyson Fury leżał kilka razy na deskach. To niesamowite, jak spokojnie się wtedy zachowuje. Liczy do sześciu, siedmiu, ośmiu, a później wstaje i robi swoje. My wstaliśmy zbyt wcześniej i staraliśmy się wrócić do gry. Nasze nastawienie musi być lepsze. Trzeba też przyjrzeć się innym kwestiom. Komunikacja musi być bardziej bezpośrednia - zakończył.