Manchester United. Eric Bailly: Na szczęście miałem dookoła siebie kolegów z zespołu, którzy mi pomagali

Eric Bailly opowiedział dla "ESPN" o swoich zmaganiach z powrotem do zdrowia.
Piłkarz Manchester United doznał kontuzji więzadeł w lipcu zeszłego roku podczas przygotowań do nowego sezonu. Zawodnik wypadł z gry na 154 dni i do treningów wrócił po koniec grudnia, a w meczu Premier League pojawił się dopiero dwa miesiące później.
- To był trudny okres. Byłem praktycznie kontuzjowany przez niemal rok, a to najgorsze, co może przytrafić się piłkarzowi czy sportowcowi. Zawsze natomiast mówię, że jeśli przytrafia ci się coś złego, to trzeba mieć nadzieję na coś dobrego w tym okresie - przyznał
- Nie mogę jeszcze powiedzieć, że wróciłem na 100%, ale czuję się dobrze. Sporo trenuję, przygotowuje się do meczów i staram się wykorzystywać każdą okazję, aby pomóc tutaj drużynie - dodał.
- Wyobraźcie sobie kontuzję, która jest tak poważna jak moja. Na szczęście miałem dookoła siebie kolegów z zespołu, którzy mi pomagali i zanotowałem kapitalny powrót - zakończył.