Man City. "Potrzebowałem pięciu minut, żeby się nim zachwycić". Pep Guardiola oczarowany zawodnikiem Arsenalu

Pep Guardiola zabrał głos przed nachodzącym starciem Arsenalu z Manchesterem City. Hiszpan zwrócił uwagę na Martina Odegaarda, czyli obecnego kapitana "Kanonierów".
Wyścig o mistrzostwo Premier League wchodzi w decydującą fazę. O 21:00 powinno rozpocząć się spotkanie Manchesteru City z Arsenalem.
Jeśli ekipa Pepa Guardioli wygra, to zmniejszy dystans do londyńczyków na zaledwie dwa punkty. Należy przy tym dodać, że "The Citizens" rozegrali dwa mecze mniej, więc będą mieli dużą okazję do ostatecznego wyprzedzenia londyńczyków.
W środowym starciu najprawdopodobniej wystąpi Martin Odegaard. Reprezentant Norwegii to postać kluczowa dla projektu Mikela Artety - pomocnik jest nie tylko kapitanem, ale też piłkarzem wyróżniającym się w całej Premier League. Tylko w tym sezonie strzelił 12 goli i zanotował osiem asyst w lidze.
Głos w sprawie 24-latka, związanego niegdyś z Realem Madryt, zabrał teraz Pep Guardiola. Hiszpan przyznał, że bardzo ceni umiejętności piłkarza.
- Pamiętam doskonale, że w 2014 roku przyszedł z ojcem na kilka dni treningów w FC Barcelonie. Potrzebowałem pięciu minut, żeby się nim zachwycić - stwierdził szkoleniowiec Manchesteru City.
- To wyjątkowy zawodnik. Żeby zostać kapitanem w tak młodym wieku, musisz mieć naprawdę wyjątkową osobowość - podsumował Guardiola.
Ostatecznie Odegaard do Barcelony nie trafił, bo - jako się rzekło - w 2015 roku wzmocnił Real Madryt. Norweg przez lata przebijał się przez kolejne drużyny "Królewskich", trafił na wypożyczenia do Heerenveen i Vitesse, a w końcu zadebiutował w gigancie z La Liga. Nie zdołał jednak wywalczyć miejsca w pierwszym składzie i w 2021 roku sprzedano go do Arsenalu za 35 milionów euro.